Menu
 
Sponsorzy

natalii

 

Partnerzy medialni

 

Partner Techniczny

 

Partner Informatyczny

pozycjonowanie pozna

 
Srebro zawodników Sport Testu Polska"Wichniarek" w Świebodzinie

W dniu 11 marca 2012r., tym razem nietypowo w niedzielę, nasze młodsze Pantery udały się na Turniej Piłkarski BGŻ CUP Grand Prix Miasta i Gminy Świebodzin Żaków (rocznik 2003 i młodsi) organizowany przez MKS Pogoń i OSiR Świebodzin. Chłopcy wraz z rodzicami w ten świąteczny dzień punktualnie o godz. 7.00 przybyli na „Dworzec Letni” skąd busem pojechaliśmy podbijać kolejną miejscowość.  Droga przebiegła w bojowej atmosferze, młodzi piłkarze zagrzewali się do boju pokonując kolejnych przeciwników na zielonej trawie grając na … sony PSP.  Na miejscu, wyjście z busu – chłopcy wraz z trenerem ubrani w piękne dresy wyglądali imponująco – podziękowania dla sponsora – SPORT TEST POLSKA. Ekipy podzielono na dwie grupy. W pierwszej rywalizowali chłopcy z drużyn:  Sport Test „Wichniarek” Poznań, UKS Międzylesie, Zjednoczeni Lubrza oraz Pogoń I Świebodzin. W drugiej spotkały się ekipy Stali Szczecin, Dębu Przybyszów, UKS Junior Zbąszynek i Pogoń II Świebodzin. Rywalizację zaczęliśmy od meczu z Pogonią I Świebodzin. Ten mecz obfitował w ładne zespołowe oraz indywidualne (FILIPO - BECZKA) akcje a wynik 3:0 (dwie bramki Beczki i jedna Hrynia) w pełni odzwierciedlał sytuację „z przodu” oraz „z tyłu”.  Drugi mecz ze Zjednoczonymi Lubrza wyglądał jeszcze lepiej, jeśli chodzi o posiadanie piłki i grę zespołową. Zwycięstwo 4:0 - bramkami  podzielili się Aleks, Beczka oraz Denis (2). W tym meczu asystował Kapi (2 asysty) oraz Denis (1 asysta). Trzeci mecz  (UKS Międzylesie) zakończył się również wynikiem 4:0. Podobnie jak w poprzednim meczu Denis zdobył 2 bramki a Beczka jedną. Swoje „5 groszy” dorzucił w tym meczu Hryniu strzelając jedną z bramek. Ponownie dwukrotnie skutecznie dogrywał Kapi. Po meczach grupowych zanotowaliśmy trzy zwycięstwa – 9 punktów oraz imponujący stosunek bramek 11:0. Chłopcy w 100% realizowali założenia Trenera, gdyż bardzo długo utrzymywali się przy piłce, nie dając rozwinąć skrzydeł przeciwnym drużynom. Czas na półfinał – okazało się, że graliśmy w nim w zespołem Stali Szczecin, który w walce o półfinał przegrał z ekipą Dębu Przybyszów 0:2. Mając na względzie, że zespół ze Szczecina był drużyna rozstawioną, można było spodziewać się  ciężkiego boju. Okazało się jednak, że nasze Pantery rozegrały super mecz, w którym nie dali żadnych szans Stali. Wynik 4:0 i tym razem król asyst – Kapi strzela 2 bramki, jedną bramkę dorzuca niezawodny Denis a i wszędobylski Roczek wreszcie mógł wykonać taniec radości po strzelonej budzie. Tym razem po jednej asyście mieli Beczka i Aleks. Można jedynie było zmartwić się faktem, że Marcelo nie dostanie po raz kolejny najlepszego bramkarza turnieju, gdyż nasi piłkarze nie dali Mu się nawet wykazać, w pierwszych czterech meczach nie dopuszczając przeciwników do groźniejszych akcji.

No i przyszedł długo oczekiwany finał – to było 12 minut jakby trochę z innego wymiaru. Myślę, że na chłodno, po meczu można powiedzieć, że chłopcy myśleli, że wygrają ten mecz spacerkiem, skoro bowiem z rozstawioną drużyną w półfinale wygrali dość gładko to i finał miał być tylko formalnością (ale może to być tylko subiektywna ocena rodzica). Przegraliśmy 0:1, ale bramka, którą strzelili ? przeciwnicy była kuriozalna. Była ona poprzedzona małymi nieporozumieniami (był faul Denisa, czy też nie), mała dekoncentracja, przeciwnik wybija piłkę, która odbija się raz na naszej połowie i jeszcze raz przez Marcelem, który był zasłonięty przez rosłego przeciwnika i wpada … Ale reasumując, zgadzam się tutaj z Tatą Kajetana, że wynik drużyny można uznać za duży sukces w momencie wejścia do finału. Chłopcy byliście i jesteście super !!!!!

Cieszy również to, że żaden  chłopak z drużyny Panter nie łamał się, gdyż mają świadomość, że wyjdzie im jeszcze niejeden mecz, turniej a wkładane zaangażowanie siły i serducho zarówno przez Nich jak i Trenera może tylko zaprocentować w przyszłości.

Uroczystość zamknięcia – super puchar uniesiony przez Filipka i bardzo miła uroczystość – indywidualna nagroda w postaci Pucharu dla Kacpra – dla najwszechstronniejszego piłkarza turnieju – Brawo KAPI !!!!

Powrót – całkiem wesoły i z dodatkowymi atrakcjami, bowiem drużyna w komplecie zawitała u stóp pomnika Chrystusa Króla. Ciekawostka – Pomnik Chrystusa Króla – Wotum wdzięczności (Figura Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata) - Całkowita wysokość pomnika wynosi 52,5 m, z czego 16,5 m to sztucznie usypany kopiec, 33 m przypada na figurę Jezusa oraz trzymetrową pozłacaną koronę wieńcząca całość. Ostateczny ciężar konstrukcji szacowany jest na ponad 440 ton. Budowla swoim wyglądem nawiązuje do pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro, od którego jest o 6 m wyższa. Świebodzińska figura ma wysokość 36 m (bez korony 33 m) i do czerwca 2011 roku była najwyższym pomnikiem Jezusa Chrystusa na świecie.

Nie można również zapomnieć o nagrodzie od Trenera – wizyta w Mcdonaldzie !!!!!

Specjalne podziękowania dla Kuby Grzybka – GIBKA, od drużyny i rodziców za to, że był z nami, mimo urazu, który uniemożliwił Mu granie. Świadczy to tylko o tym, jaka atmosfera panuje w drużynie.   

Powrót

 
Grupa Pantery
 
Grupa Pumy
 
Grupa Rysie